Magiczne rośliny, osobiste ogrody zdrowia… gdzie ich szukać?

Brynatropa

Powodów zajmowania się uprawami roślin w ogrodzie jest tyle ilu ogrodników, a pewnie więcej, bo rośliny mają wiele rozmaitych właściwości, form, zdolności i sposobów na kontaktowanie się z nami. Wiele się mówi o roślinach ozdobnych i pokarmowych, ale nie mniej o gatunkach wpływających na zdrowie człowieka, w tym na samopoczucie. Kiedy otwieramy książki zatytułowane „rośliny lecznicze”, albo „rośliny jadalne”, albo „rośliny przyprawowe” … to nawet niezbyt wprawne oko widzi, że tytuł naprowadza nas jedynie na ogólny i często wycinkowy sposób w jaki ludzie wykorzystują opisane gatunki. Ludzie, jak to ludzie, jedni skupiają się na jedzeniu, inni na leczeniu swoich dolegliwości, a jeszcze inni szukają fascynujących zapachów, a może doznań natury psychicznej? Bardzo interesująca grupa roślin nadających się w dużej części do uprawy w ogrodzie, to rośliny wzmacniające. Nazwałem je w Zielniku podróżnym… „roślinami wspierającymi„.

Wiele już pisałem o moim ulubionym „złotym korzeniu” („arktycznym korzeniu”) czyli różeńcu górskim, o żeń-szeniu nie piszę, bo to obecnie temat, na którym najlepiej się znają cienkie reklamy koncernów farmaceutycznych, sprowadzające ten legendarny specyfik roślinny do roli elegancko zakamuflowanej viagry… i bardzo się ucieszyłem, z obiecującego kontaktu z młodym ogrodnikiem – Tomaszem Bryniarskim. Ten botanik i ogrodnik zajmuje się tak fascynującą grupą roślin, że warto odnotować ten przypadek na etnobotanicznie.pl 🙂

Poważna praca nad rzęślą długoszyjkową Callitriche cophocarpa i jej zastosowaniami biotechnicznymi jako rośliny wiążącej nadmiar chromu w środowisku z jednej strony, a z drugiej uruchamianie ogrodnictwa oferującego sadzonki takich roślin jak Atropa belladonna (u góry) czy legendarna efedra Ephedra viridis (fotografia niżej), jujuba Ziziphus jujuba, lukrecja Glycyrrhiza sp.  (foty niżej), albo gatunek, który ma wielką przyszłość na Zachodzie, a pochodzi ze ścisłej czołówki  indyjskiej medycyny AYURVEDA i nazywa się witania albo źródłowo: ashwaganda Withania somnifera !

Tomasz Bryniarski (telefon 505 760 992, na FB obecny pod adresem: http://www.facebook.com/Magickfind/ oferta na stronie: http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=7405661  kontakt w sprawach oferty na podanej stronie do Agnieszki Głogowskiej tel. 788 509 078) wchodzi powoli w specjalizację, która jest mi bardzo bliska czyli zestaw roślin wzmacniających ciało, intelekt i wolę. Wiele z nich ma działanie antydepresyjne, a wydaje mi się, że to choroba, która dopada znacznie więcej osób niż się sądzi. Nie są to rośliny z grupy dającej „instant satori”… tym bardziej są wsparciem dla poważnych ludzi. Bryniarski odpowiada na poszukiwania wielu ludzi, którzy mają kłopot z doborem osobistych roślin wspierających (roślin ochronnych) i dlatego z Jego upoważnienia podałem wyżej wszelkie namiary. Swobodne dobieranie roślin do uprawy jest uzależnione od dostępu do nasion i sadzonek. Samodzielna uprawa roślin jest bardzo ważna!

Od lat powtarzam swoją tezę o tym, że prawidłowe (czyli skuteczne na dłuższą metę) stosowanie leczniczych i wzmacniających roślin powinno stopniowo zamienić się w bliskie związki z wybranymi i sprzyjającymi nam gatunkami. Dlatego też, uprawianie ich w donicach, na balkonach, oknach czy wreszcie w swoim własnym ogrodzie jest nieodzowną częścią tego procesu. Nie zamieniajmy jednych – zachodnich lekarzy błądzących po naszym organiźmie z pomocą silnych środków chemicznych, na drugich – wschodnich, którzy podają nam tajemnicze zawiniątka w aurze wielkiego wtajemniczenia. Tuż obok mamy rośliny: Nauczycieli i Uzdrawiaczy.

Brynephedra

Brynjujuba

BrynlukrecjachińskaWszystkie fotografie: Tomasz Bryniarski dla etnobotanicznie.pl

 

Górska etnobotanika – relacja fotograficzna z drugich, majowych warsztatów w Biotopie Lechnica

Tresura (5)

Wiele osób dopytuje się jak i co robimy w Biotopie Lechnica, Czerwonym Klasztorze i okolicach podczas warsztatów etnobotanicznych. Najlepiej zobaczyć na doskonałych fotografiach… Zazwyczaj sam robię dokumentację fotograficzną, wiele doskonałych zdjęć wykonał Bogdan Kiwak, ale tym razem był z nami Marcin Sarota znany też jako Tresura Aparatu i pewnie z przyjemnością zobaczycie moje warsztaty Jego /kamery/ okiem!

Niżej kilka ujęć o jakie prosiłem Marcina po kolejnym (to już lata!) wejściu na tereny masowego występowania zimowita jesiennego Colchicum autumnale. Na fotografiach dobrze widać z jaką ilością tej rośliny mamy do czynienia w Pieninach i jak oryginalne są jej mniej znane, wiosenne formy.

Tresura (3)

Tresura (4)

Tresura (2)

Podczas niespiesznych wypraw nie skupiamy się jedynie na roślinach i liczbie napotkanych gatunków. Rośliny są częścią bardzo określonych środowisk i raczej szukamy nisz które zazwyczaj zajmują w przyrodzie niż tropimy je według listy „do zaliczenia”. Gleba i szerzej cała podstawa geologiczna i hydrologiczna jako pierwsze pokazują nam co i gdzie możemy spotkać. Tereny przez jakie przechodzimy są niezwykle ciekawe, bo są graniczne pomiędzy utworami fliszowymi („tort” z wielu rodzajów piaskowców, łupków, iłów, glin, margli itd.), a wapieniami z Pasa Skałkowego, którego częścią są Pieniny. Dodam tylko, że na Zamagurzu mamy także obszary graniczące z wejściem w Tatry i sporo utworów geologicznych związanych z pradawną aktywnością wulkaniczną. Do najciekawszych (także florystycznie) należą rejony występowania trawertynu, a mamy blisko czynne pseudokratery trawertynowe z ciepłą wodą bogatą w minerały! Na fotografii Marcina widać jak bogaty jest wyciek wody z największego pseudokrateru w Wyżnych Rużbachach.

Tresura (16)

Jest bardzo inspirujące kiedy wysoko w górach ( a w tym wypadku pod samym szczytem Wysokich Skałek czyli najwyższego wzniesienia Pienin, wliczanego w Koronę Gór Polski mimo, że 1050 m n.p.m. nie brzmi jakoś szczególnie imponująco!) napotykamy pozostałości niegdysiejszego ciepłego Oceanu Tetydy… i możemy wymienić kilka roślin, które w tamtych czasach rosły na tym obszarze.

Tresura (14)

Warsztaty odbywają się w maju, ale dla roślin to czas bardzo rozmaitej pogody i co za tym idzie ich faz rozwoju i dlatego każdego roku napotykamy inne rośliny w fazie kwitnienia! Na fotografii pokazujemy mały fragment wielkich zasobów marzanki (przytuli) wonnej Asperula odorata. Roślina zawiera sporo kumaryny i ma kilka ciekawych właściwości i zastosowań. Najciekawszym (dla mnie) produktem z marzanki jest tzw. napój majowy.

Tresura (15)

Wejście na Wysokie Skałki w Małych Pieninach od strony słowackiej należy do bardzo interesujących i w kategoriach opisu wycieczki górskiej „dogodnych”… 🙂

Tresura (12)

Otoczenie dzikiej przyrody (a podczas naszych zajęć tylko wyjątkowo wstępujemy na szlaki turystyczne) i bardzo intensywnie oddziaływujący krajobraz Pienin i Zamagurza z dobrze widocznymi okolicami w postaci Tatr, Beskidu Sądeckiego (Lubovlanskej Vrhoviny), Gorców i nawet Babiej Góry, pozwala na indywidualny kontakt z Naturą. To specjalnie przewidywany bonus jaki staram się zapewnić wszystkim biorącym udział w warsztatach. Marcin doskonale pokazuje ten aspekt zajęć na swoich czarno-białych fotografiach!

Tresura (7)

Tresura (11)

Do następnego maja w Biotopie Lechnica!

Tresura (6)