Czyżnie

tarninazimalech

Od zawsze intrygowały mnie roślinne zbiorowiska złożone z krzewów i drzew rosnących na skarpach polnych dróg, na miedzach i stromych stokach Karpat. Są urozmaicone, zagadkowe, bogate w gatunki i piękne o każdej porze roku. Zestaw gatunków budujących te fitocenozy jest zmienny i zależy od gleby, wystawy, stosunków wodnych, wpływu człowieka i oczywiście geograficznego usytuowania. Szczególnie interesujące wydawały mi się kolczaste, trudne do przebycia zakrzaczenia złożone z tarniny i głogów, w jakie niejednokrotnie zabrnęliśmy z A. podczas naszych karpackich bioflow w Pieninach i Zamagurzu. Sprawiały sporo kłopotu, ale były zawsze intrygujące.

W kilku edycjach moich warsztatów etnobotanicznych w terenie, zwracałem uwagę na zestawy złożone z tarniny, głogów, szakłaku, derenia świdwy, róż, bzu czarnego, kaliny, leszczyny, klonu polnego, czasem wiąza z domieszką dzikich jabłoni, grusz i pojedynczych czereśni ptasich, osiki i wierzby.

W okolicach wsi Lechnica na Zamagurzu, gdzie urządzamy swoje miejsce do praktykowania bioregionalizmu, odpoczynku i uprawiania naturalnego ogrodnictwa (www.biotoplechnica.eu) dominującym elementem w krajobrazie pasterskim kilku małych pasm górskich są płaty ciernistej tarniny. Nie da się ich przejść na przełaj i wymagają długich obejść. Tego rodzaju gęstwiny krzewów mają od kilku arów do kilku hektarów powierzchni. Poza tarniną budują je głogi, derenie świdwa, dzikie grusze i jabłonie, trafia się kalina koralowa, czasem inne drzewa i krzewy. Te wyraźnie inne niż towarzyszące drogom i skarpom (obszarom ekotonowym) zespoły roślinne (fitocenozy) zostały zidentyfikowane, wyodrębnione i nazwane przez prof. Janusza Falińskiego (1934-2004), bardzo interesującego botanika i ekologa o niebanalnym podejściu do botaniki, daleko wykraczającym poza zbieranie punktów za akademickie publikacje. Badania prof. Janusza Falińskiego mogą służyć jako przykład modelowego podejścia etnobotanicznego (prace w interdyscyplinarnych zespołach czy specjalizowanie się w badaniu antropogenicznych zmianach roślinności), których celem było zrozumienie jak i dlaczego… a nie tylko dokonanie kolejnej kompilacji znanych faktów w nowe tabele lub przeprowadzenie inwentaryzacji gatunków. Faliński nazwał kolczasty i na pierwszy rzut oka nieprzyjazny człowiekowi, ale bardzo interesujący zespół roślinny mianem: czyżnie, sięgając po tradycyjną nazwę stosowaną wobec połaci zakrzaczeń złożonych w przewadze z kolczastych krzewów – tarniny i głogów. Nazwa naukowa tego zespołu brzmi: Rubo fruticosi – Prunetum spinosae.

Wiele hektarów tarniny i głogów (plus kilka innych cennych gatunków domieszkowych) to świat broniący wielu zwierząt, karmiący pszczoły, dający owoce i kwiaty lecznicze, a przy tym mocny stabilizator stromych stoków. Mógłbym tu zacząć wyliczanie wielu pożytków, jakie dają tego rodzaju zespoły roślinne (a także tarnina, głogi, dzikie jabłonie i grusze, kalina… każde z osobna) ale sprawy wykraczają daleko poza te jednostkowe korzyści i zastosowania. W Biotopie Lechnica będziemy badać karpackie czyżnie dogłębnie, o każdej porze roku i w możliwie wszystkich aspektach przyrodniczych i kulturowych. Te karpackie czyżnie są być może nieco inne niż znane z nizin… a my będziemy się nimi w pierwszej kolejności cieszyli i z radością poznawali w rytmie kolejnych pór roku.

Dla zaintrygowanych tematem czyżni i tarniny dodam jedynie, że krzew ten jest niezwykle interesujący. Ma swe mocne tradycje w kulturze Celtów, a w Irlandii znane są i cenione od starożytności do czasów współczesnych niezwykłe zastosowania twardego i mocnego – a przy tym mającego niezwykłe kształty – drewna tarniny w postaci kijów bojowych shillelagh udających obecnie laski :-). Ciernioki, czyli młode pędy tarniny z licznymi cierniami służyły tradycyjnie w okolicach Szczawnicy do suszenia grzybów i owoców, co jest zapożyczonym od ptaków zwyczajem charakterystycznym dla dzierzby gąsiorek (Lanius collurio)…

tarninabogdantarninapientarninajabłka

Zima jest doskonałym okresem do mapowania i ustalania granic karpackich czyżni, wyglądają jak czarne fantazyjne (?) plamy na białych od śniegu stokach górskich. Poświęcimy wiele czasu na poznanie i nauczenie się pracy z tarniną we wszelkich jej aspektach i będzie to stały temat warsztatów w Biotopie Lechnica.

W Biotopie Lechnica, znalazły wczoraj swe miejsce piękne okazy narośli brzozowych… więcej na www.biotoplechnica.eu

Zaglądajcie czasem na stronę Biotopu, bo od wiosny zacznie się tam wiele dziać, a i teraz nie ma zastoju… 🙂

brzozalechntaczki1A tak wygląda to na drzewie…

brzozarak

Poza jedną fotografią Bogdana Kiwaka (samotny owoc tarniny) wszystkie fotografie moje.

Reklamy

Biotop Lechnica z lotu ptaka (drona)

Pierwsze spotkanie w Biotopie Lechnica przyniosło zadziwiająco wiele interesujących efektów! Fantastyczne fotografie kilkorga autorów, w tym niesamowite czarno-białe fotogramy Bogdana Kiwaka, wytyczenie nowej trasy turystycznej na południowy-wschód, ważne informacje co do występowania barwinka (Vinca minor), identyfikacja zasobów roślinnych wokół BL, kilka znakomitych planów na najbliższą przyszłość… a do tego znakomite rozpoznanie miejsca poprzez film wykonany przy użyciu czterośmigłowego drona z podwieszaną kamerą filmową.

Film nakręcił i opracował Jarek Mierzwa z firmy ERI.pl (Nowy Sącz) i mam nadzieje, że to dopiero początek współpracy! Może pamiętacie wpis na tym blogu pt. Dron zamiast buta ? Firma ERI.pl

Warsztaty w Brutovcach

Słowacko-polskie warsztaty Oživená hudba Karpát, Brutovce k/Levočy, 14-16 września 2012

To kontynuacja projektu Karpatské ľudové hudobné nástroje v kontexte hudby 21. storočia – Tajomné píšťaly Karpát, które realizowaliśmy w listopadzie 2011 roku wraz z Múzeum ľudových hudobných nástrojov Michala Smetanki, przy wsparciu stowarzyszenia Občianske združenie SPIŠ – Združenie pre obnovu a rozvoj regiónu oraz programu Pro Slovakia Ministerstwa Kultury Republiki Słowacji.

Celem warsztatów jest bliższa eksploracja możliwości wykorzystania tradycyjnych form muzycznych Karpat (zwłaszcza polsko-słowacko-ukraińskiego pogranicza) w kontekście muzyki współczesnej, w jej wielu odmianach: zarówno popularnych (rock, folk, etno i pop), jak i bliższych kulturze artystycznej (muzyka eksperymentalna, minimalizm, mikrotonalność, muzyka improwizowana). Zajęcia dzielą się na dwa wątki tematyczne: wytwarzanie tradycyjnych instrumentów karpackich (Michal Smetanka) oraz etnobotanika Karpat (Levočske Vrchy) (Marek Styczyński).

Uczestnicy mogą zabrać własne instrumenty muzyczne.

Początek: 14.09.2012, godz. 17.00

Koniec: 16.09.2012, godz. 15.00

Dla grupy uczestników z Polski zorganizujemy transport na trasie Kraków – Brutovce – Kraków (dodatkowa opłata – koszt busa).

Koszt warsztatów: 36 EUR (ok. 150 zł), obejmują nocleg na prywatnej kwaterze w Brutovcach (2 noclegi) i wyżywienie (2 x śniadanie, 2 x obiad, 2 x kolacja).

Ilość miejsc ograniczona, o kolejności zgłoszeń decyduje data wpłacenia zaliczki w wysokości 70 zł na konto:

Anna Nacher – Pracownia Otwarta

mBank 58 1140 2004 0000 3802 4527 0702

Zaliczki przyjmujemy najpóźniej do 5. września.